Wirtualna edycja Porsche Mobil 1 Supercup Virtual Edition, wyścigi 5. i 6., Spa-Francorchamps

Zacięta walka o tytuł pomiędzy ten Voordem a Juniorem Porsche Güvenem

Stuttgart. Napięcie w bitwie o tytuł w wirtualnej edycji Porsche Mobil 1 Supercup wciąż rośnie: sobotnią, podwójną rundę cyfrowego odpowiednika pucharu Supercup wygrali Dylan Pereira (Luksemburg/BWT Lechner Racing) oraz Junior Porsche Ayhancan Güven (Turcja/Martinet by Alméras).

Tym samym po wyścigach na belgijskim torze Spa-Francorchamps młody turecki kierowca wylądował na szczycie tabeli, z wynikiem 132 punktów. Tylko dwa punkty dzielą go jednak od najgroźniejszego rywala, Larry’ego ten Voordego (Holandia/Team GP Elite). Oba wyścigi, rozegrane na platformie symulacyjnej iRacing, obfitowały w emocjonujące pojedynki; wzięło w nich udział 28 zawodników.

Decydujący moment w piątym wyścigu sezonu nastąpił na czwartym okrążeniu. Ayhancan Güven zaatakował będącego na prowadzeniu ten Voordego, który startował z pierwszego pola. Ich maszyny zetknęły się ze sobą, przez co ten Voorde wypadł na pobocze. W rezultacie Dylan Pereira awansował z trzeciego na pierwsze miejsce, a Güven i ten Voorde stracili kilka pozycji. 21-letni Pereira utrzymał się już na czele stawki i odniósł swoje pierwsze, istotne zwycięstwo w pucharze. „Niestety po starcie straciłem swoją (początkową) lokatę. Później wykorzystałem jednak kolizję dwóch samochodów przede mną. Bardzo cieszę się z tego zwycięstwa – dzięki niemu zdobyłem punkty w ogólnej klasyfikacji” – powiedział młody kierowca z miasteczka Schouweiler w Luksemburgu.

Ten Voorde i Junior Porsche Güven byli nawet o sekundę szybsi na okrążeniu od swoich rywali w wyścigowych, 485-konnych Porsche 911 GT3 Cup. Po kolizji obaj walczyli o odrobienie strat; na siódmym kółku wyprzedzili Leona Köhlera (Niemcy/Lechner Racing Middle East). Ostatecznie kolejność miejsc na podium przedstawiała się następująco: Pereira, ten Voorde i Güven.

Czwarta pozycja Köhlera zapewniła mu triumf w klasie debiutantów. Jako najlepszy kierowca ProAm wyścig na 7-kilometrowym torze ukończył Clement Mateu (Francja/Pierre Martinet by Alméras).

W drugim wyścigu dnia Junior Porsche Güven już na drugim okrążeniu wykonał decydujący ruch. Na nawrocie La Source kierowca Alméras po wewnętrznej wyprzedził Dylana Pereirę, a później zdystansował się od resztki stawki, by po jedenastu okrążeniach świętować swoje trzecie zwycięstwo. „Trzecie miejsce oraz wygrana to dla mnie znakomity wynik. Mistrzostwa są niezwykle ekscytujące. Nie mogę się doczekać kolejnych wyścigów na Monzy” – powiedział Güven. Ten Voorde zdobył drugą lokatę po tym, jak Pereirę obróciło na trzecim okrążeniu i w rezultacie stracił on kilka pozycji.

Bitwa o brąz rozegrała się pomiędzy Joeyem Mawsonem (Australia/Fach Auto Tech) a dwoma fabrycznymi kierowcami Porsche – Laurensem Vanthoorem (Belgia/TAG Heuer SA) i Nickiem Tandym (Wielka Brytania/ExxonMobil Oil Corporation). Na czwartym okrążeniu 27-letni Mawson wygrał pojedynek z Tandym, a wkrótce potem „odbił” trzecie miejsce Vanthoorowi. Jak dotąd to najlepszy wynik Australijczyka w sezonie.

Także zawodnicy VIP zafundowali widzom drugiego wyścigu na „ardeńskim rollercoasterze” – jak nazywany jest belgijski tor – nie lada emocje. W pierwszej dziesiątce uplasowali się trzej fabryczni kierowcy Porsche – Tandy (piąty), Vanthoor (szósty) i Austriak Richard Lietz (dziesiąty/App-Tech srl). „Oba wyścigi dały mi mnóstwo frajdy, byłem szybszy niż w poprzednich rundach. Niestety popełniłem kilka błędów, które kosztowały mnie utratę szans na podium” – powiedział Vanthoor.

W klasie debiutantów triumfował Jean-Baptiste Simmenauer (Francja/Lechner Racing Middle East), a pierwsze miejsce w klasyfikacji ProAm zajął Roar Lindland (Holandia/Pierre Martinet by Alméras). Loek Hartog (Holandia/Porsche Carrera Cup Benelux) podczas trzeciej podwójnej rundy Porsche Mobil 1 Supercup Virtual Edition nie miał zbyt wiele szczęścia. W pierwszym wyścigu gościnny zawodnik musiał wycofać się z rywalizacji po kolizji na pierwszym okrążeniu, a w drugim starciu przypuścił imponujący atak na czołówkę. Zaczynając z 25. pozycji, awansował na czwarte miejsce, a do podium zabrakło mu zaledwie 0,233 sekundy. „W drugim wyścigu odnalazłem właściwą równowagę, udało mi się przebić przez stawkę, ale jednocześnie musiałem oszczędzać opony. Koniec końców miałem nawet szanse powalczyć o trzecie miejsce – to było po prostu fantastyczne” – stwierdził Hartog.

Finałowa runda Porsche Mobil 1 Supercup Virtual Edition odbędzie się na szybkim włoskim torze Autodromo Nazionale Monza. Siódmy i ósmy wyścig wirtualnego pucharu markowego zostaną rozegrane 16 maja.

Wyniki
Spa-Francorchamps, wyścig .5 z 8

1. Dylan Pereira (Luksemburg/BWT Lechner Racing)
2. Larry ten Voorde (Holandia/Team GP Elite)
3. Ayhancan Güven (Turcja/Martinet by Alméras)
4. Leon Köhler (Niemcy/Lechner Racing Middle East)
5. Jaxon Evans (Nowa Zelandia/Momo Megatron Lechner Racing)

Spa-Francorchamps, wyścig 6. z 8
1. Ayhancan Güven (Turcja/Martinet by Alméras)
2. Larry ten Voorde (Holandia/Team GP Elite)
3. Joey Mawson (Australia/Fach Auto Tech)
4. Loek Hartog (Holandia/Porsche Carrera Cup Benelux)
5. Nick Tandy (Wielka Brytania/ExxonMobil Oil Corporation)





Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *